Potencjał rynku budowlanego w Polsce rósł systematycznie od czasu wejścia do Unii Europejskiej, a zrealizowane od 2004 roku inwestycje przełożyły się na rozwój wielu przedsiębiorstw – zauważa Michał Kościelniak, dyrektor Regionu Centralno-Wschodniego Porr. Wiele firm korzystało przy tym z transferu wiedzy z krajów, w których funkcjonowały ich firmy-matki. Dziś nie ma obaw o know-how potrzebne do budowy kolei dużych prędkości w Polsce. – Ono już jest na polskim rynku – wskazuje przedstawiciel wykonawcy dodając, że jeśli zajdzie taka potrzeba, firmy w łatwo dostępny sposób skorzystają z dodatkowego transferu wiedzy.
Jak mówił podczas Kongresu Kolei Dużych Prędkości Michał Kościelniak, ostatnie 21 lat to czas istotnych doświadczeń na polskim rynku budowlanym i okres systematycznego rozwoju przedsiębiorstw. Zmianę, która w tym czasie zaszła, widać m.in. w postepowaniach przetargowych. Krótko po wstąpieniu do Unii Europejskiej do przetargów stawało po kilku wykonawców, dziś mówimy o kilkunastu, a nawet większej liczbie ofert w jednym postepowaniu.
– Te prawie 13 tysięcy kilometrów wybudowanych, czy zmodernizowanych torów, za którymi idzie kwota prawie 120 miliardów złotych, mają niewątpliwy wpływ na rozwój firm sektora transportowego, zarówno drogowego, jak i kolejowego – mówi przedstawiciel Porr. Czy mamy więc niezbędny potencjał, by budować KDP?
Michał Kościelniak wskazuje, że to zagadnienie należy rozpatrywać uwzględniając trzy aspekty. Pierwszy to doświadczenie i know-how. – Należy zauważyć, że największe firmy, które są obecne na polskim rynku, to firmy z korzeniami zagranicznymi. W krajach, z których się wywodzą, doświadczenia niezbędne do budowy kolei dużych prędkości są – mówi wskazując na kraje takie jak Austria, Niemcy, Hiszpania, czy Francja. – Jeśli trzeba będzie doświadczenie implementować na polski rynek, ono na pewno się znajdzie – mówi przedstawiciel Porr. – Sam w swojej firmie widzę, że transfer wiedzy jest obecny na każdym kroku – dodaje.
Drugi aspekt to dostęp do technologii. Zdaniem Michała Kościelniaka, zarówno same technologie, jak i wdrażające je firmy także są obecne na polskim rynku. – Przykładem mogą być systemy sterowania ruchem kolejowym czy – patrząc na własne podwórko – system nawierzchni bezpodsypkowej Slab Track, który jako odcinek testowy został przez Porr wykonany na przystanku Kraków Przylasek. Dokładnie taka sama nawierzchnia jest obecnie zabudowywana na linii dużych prędkości Highspeed 2 w Wielkiej Brytanii – mówi.
Trzeci aspekt wiąże się z dostępem do zasobów ludzkich – zarówno jeśli chodzi o pracowników wyższego szczebla, kierowników budów i projektów, jak i operatorów specjalistycznych maszyn. – Tutaj również nasze doświadczenia pokazują, że jeżeli nawet jest jakaś luka i trzeba pozyskać te zasoby, to dostęp do nich, dzięki połączeniu ze spółką-matką za granicą, jest – wskazuje przedstawiciel wykonawcy. Jak przykład podaje dwa z trzech najdłuższych tuneli w Polsce, które realizował Porr. – Na tych budowach pracowali pracownicy z dwudziestu kilku krajów. Jeżeli jakiegoś zasobu brakuje, jesteśmy w stanie go sprowadzić – mówi. – Uważam więc, że doświadczenie, know-how, wiedza potrzebna do realizacji kolei dużych prędkości są już na polskim rynku, a w razie potrzeby zawsze można ją sprowadzić – stwierdza Michał Kościelniak.
Jedynym zagrożeniem dla realizacji planów inwestycyjnych jego zdaniem może być kumulacja inwestycji planowanych przez różnych zamawiających – PKP PLK, CPK, GDDKiA. – Rynek pokazał, że jesteśmy w stanie spokojnie realizować 10-12 miliardów w części kolejowej i znacznie więcej w części drogowej, więc nawet jeżeli dojdzie nowy gracz taki jak CPK, jeżeli tylko unikniemy kumulacji, tej sinusoidy w zamówieniach, to polski rynek na pewno będzie w stanie na to zapotrzebowanie odpowiedzieć – nie ma wątpliwości przedstawiciel firmy Porr.
Jeśli natomiast doszłoby do skumulowania inwestycji w jednym czasie, trzeba się liczyć ze wzrostem cen materiałów i problemami z ich dostępnością. Dodatkowo może wystąpić zjawisko wzajemnego podbierania pracowników przez firmy, które będą realizowały zamówienia. – Jeżeli przetargi będą systematycznie ogłaszane i realizowane, to jestem przekonany, że polski rynek poradzi sobie z wyzwaniem jakim jest budowa kolei dużych prędkości – podsumowuje Michał Kościelniak.
Podanie adresu e-mail oraz wciśnięcie ‘OK’ jest równoznaczne z wyrażeniem
zgody na:
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa na podany adres e-mail newsletterów
zawierających informacje branżowe, marketingowe oraz handlowe.
przesyłanie przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z siedzibą w
Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa (dalej: TOR), na podany adres e-mail informacji
handlowych pochodzących od innych niż TOR podmiotów.
Podanie adresu email oraz wyrażenie zgody jest całkowicie dobrowolne. Podającemu przysługuje prawo do wglądu
w swoje dane osobowe przetwarzane przez Zespół Doradców Gospodarczych TOR sp. z o. o. z
siedzibą w Warszawie, adres: Sielecka 35, 00-738 Warszawa oraz ich poprawiania.